Stanąć za życiem za wszelką cenę

Data publikacji: 2019-07-23 15:00  |  Data aktualizacji: 2019-07-23 15:09:00

Za próbę obrony życia poprzez przekonywanie kobiet do niedokonywania aborcji w klinice aborcyjnej w New Jersey cztery osoby (dwóch księży zakonnych oraz dwie osoby świeckie) zostały aresztowane. To kolejny smutny przykład, który pokazuje jak bardzo obecnie ludzkie życie traci na wartości.


Placówka Garden State Gynecology w stanie New Jersey. Do jej środka wkracza czworo ludzi z bukietem czerwonych róż. Spokojnie podchodzą oni do kolejnych matek dzieci zagrożonych aborcją, wręczają im róże i próbują nakłonić je do zmiany decyzji. Akcję Red RoseRescue (ang. czerwona róża ratuje). Niestety to zachowanie poruszyło sumienie co nie których i zaczęli oni wymagać od pro-liferów, by niezwłocznie opuścili ośrodek. Pro-liferzy odmówili, w związku z czym zatrzymano: ojca Fidelisa Moscinskiego CFR, o. Dave’aNixa CFR i towarzyszące im dwie osoby świeckie.

Jak tłumaczył jeden z ojców, o. Moscinski, akcja zadedykowana była Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny, wypadała w sobotę 13 lipca, w rocznicę objawień Matki Bożej w Fatimie. W ten sposób chcieli wynagrodzić Maryi znieważanie życia i wyprosić jak największą liczbę łask. Ojcowie w raz ze świeckimi nie byli ani napastliwi ani tym bardziej agresywni. To, ci którzy doprowadzili do aresztowania czwórki, okazali się większymi agresorami. W temacie działalności klinik aborcyjnych nie ma wolności słowa.

 

Na terenie placówki działa zarówno klinika aborcyjna jak i porodówka. Nie wszystkie dzieci rodzą się na terenie Garden StateGynecology mają szansę się urodzić, część z nich jest bestialsko mordowana, ponieważ system zamiast wspierać matki w trudnych sytuacjach, woli zezwalać na rzeź niewiniątek. Na szczęście znajdują się odważni ludzie, którzy nie boją się upomnieć się o życie nienarodzone, o prawo do życia od urodzenia do naturalnej śmierci. Członkowie zgromadzenia Franciszkanów Odnowy (FranciscanFriars of Renewal) biorą udział w licznych akcjach pro-life, często są za to aresztowani, opluwani przez środowiska sprzyjające aborcji, niekiedy zaś ich akcje ratują życie nienarodzonych.

 

Sprawdź też: Prawo do narodzin

 

Akcja Red RoseRescue swój początek datuje na 2017 rok. Od tego czasu pro-liferom udało się wejść na teren kilkunastu klinik aborcyjnych. „Święta Matka Teresa z Kalkulty powiedziała, że musimy iść do najczarniejszych dziur, gdzie żyją ubodzy. Red RoseRescue idzie tam gdzie znajdują się te dziury – kliniki aborcyjne, gdzie biedne nienarodzone dzieci są odrzucone jeszcze przed przyjściem na świat” – wskazuje o. Moscinski, jeden z zatrzymanych ojców. Sama akcja inspirowana jest działalnością kanadyjskiej działaczki Mary Wagner, która w analogiczny sposób starała się przekonać matki, by nie zabijały swoich dzieci i przyjęły je. Zarówno Mary jak i wielu innych uczestników akcji Czerwona Róża Ratuje zostaje aresztowanych podczas akcji pro-life. Ludzie ci trafiają za kratki za to, że stawiają stanowczy opór cywilizacji śmierci. Wciąż jednak zbyt mało osób zdaje sobie sprawę z tego jak wielkie rzesze dzieci nie mają szansy się narodzić.